Sylveco, Łagodzący krem pod oczy

Do niedawna mogłam śmiało powiedzieć, że wszystko, co zostało wyprodukowane przez markę Sylveco, „uszyto na miarę” dla mojej skóry. Żel tymiankowy, tonik hibiskusowy, lipowy płyn micelarny, pomadka z peelingiem, lekki krem rokitnikowy – uwierzcie, mogę wymieniać dalej, bo sprawdziłam większość oferty tej firmy. Dlatego z dużym entuzjazmem podeszłam również do łagodzącego kremu pod oczy. Okazało się, że produkt ma dwa oblicza – lubiłam go i nie lubiłam. Za co? Czytajcie dalej. 🙂

IMG_5351.JPG

Krem pod oczy to bardzo ważny punkt w mojej pielęgnacji. Dość często łzawię, przez co pocieram obszar pod oczami, a wtedy bardzo łatwo o podrażnienia. Mnie również nie ominęły. Druga sprawa – mam dopiero 22 lata, ale wiem, że zapobieganie starzeniu się skóry należy rozpocząć jeszcze przed wystąpieniem jego oznak (w końcu to definicja zapobiegania). Dlatego codziennie rano i wieczorem wklepuję odrobinę kremu pod oczy.

Łagodzący krem pod oczy Sylveco kupiłam już dawno temu , jakoś przed latem. Stosowałam go sumiennie, niestety – bez większych efektów. Po połowie dość dużego (30 ml) opakowania stwierdziłam, że pora szukać czegoś innego. W moje ręce wpadły wtedy dwa świetne kosmetyki z Resibo i Be Organic. Produkt Sylveco zostawiłam sobie w rodzinnym domu, do którego wracam zazwyczaj na 2-3 dni co kilka tygodni. Używałam go więc raz na jakiś czas.

Pewnego razu, przyjrzałam się opakowaniu z kremem jeszcze raz. W tym momencie możecie wyobrazić sobie słynną żarówkę zapalającą się nad głową. 🙂 W sposobie użycia kremu wskazano coś, czego jeszcze nie robiłam – mianowicie stosowanie kremu jako maseczki pod oczy na noc. To był ten moment, w którym zaczęłam lubić krem Sylveco.

Podarowanie drugiej szansy było jedną z lepszych decyzji, jakie podjęłam. Stosowanie kremu wyglądało następująco: na dzień nakładałam go w standardowej ilości, natomiast na noc odważnie naciskałam pompkę i kładłam pod oczy grubszą warstwę produktu.

Jak zadziałał? Efekty były widoczne bardzo szybko. Budziłam się z mocno nawilżoną skórą, której potarcie nie sprawiało żadnego bólu z powodu podrażnienia. Była ukojona i gładka. Nie mam większych problemów z cieniami (przynajmniej tak mi się wydaje), więc na ten temat się nie wypowiem, ale w kwestii odżywienia spisał się świetnie.

Skład (ze strony producenta):

sylv

Jeżeli interesuje Was, czym są składniki kremu, Sylveco również wychodzi w tej kwestii naprzeciw. Zachęcam Was to zajrzenia do leksykonu składników, dostępnego na stronie producenta (klik). Kliknijcie na odpowiednią literkę, a następnie na nazwę składnika, a dowiecie się o nim więcej.

IMG_5357.JPG

Przerabiałam już różne pompki, z różnym skutkiem. Ta w kremie Sylveco potrafi dozować idealną ilość produktu. W przypadku kremu pod oczy to ważna informacja, bo często chcemy wydobyć dosłownie kropelkę, a zdarzają się takie, które dają nam całe morze. 😉 Konsystencja jest lekka, lejąca. Krem szybko się wchłania.

IMG_5361.JPG

Podsumowując, łagodzący krem pod oczy Sylveco nadaje się raczej dla osób, które nie potrzebują mocnej regeneracji obszaru pod oczami, a jedynie delikatnego odżywienia. Jeśli zmagacie się z dużym podrażnieniem i wysuszeniem, podstawowe zastosowanie, czyli wklepywanie małej ilości produktu, może okazać się niewystarczające. Polecam stosowanie go w postaci maseczki – nie zawiedziecie się!

Cena: ok. 28 zł/ 30 ml

Cena produktu jest zależna od sklepu. W sklepie firmowym (klik) i w Minti Shop (klik) dostaniecie go za 28,90 zł. Za to mój ulubiony sklep z kosmetykami naturalnymi, iwos.pl (klik) ma go w swojej ofercie za 24,66 zł. Wybór sklepu należy do Was. Sylveco to marka dostępna w wielu sklepach internetowych, ale też stacjonarnych – aptekach i sklepach zielarskich. Listę wszystkich punktów sprzedaży znajdziecie tutaj -> KLIK.

2 myśli w temacie “Sylveco, Łagodzący krem pod oczy”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s