Vianek, Odżywczo-wygładzający peeling do ciała & Ujędrniająco-wygładzający peeling do ciała

Jeszcze do niedawna rzadko kupowałam jakiekolwiek peelingi – wolałam zrobić swój własny, z cukru i żelu pod prysznic/ oliwki do ciała (pisałam o tym w tym poście → KLIK). Udawało mi się to zawsze lepiej lub gorzej, ale od pewnego czasu zdecydowanie gorzej (glutowata konsystencja 😦.), postanowiłam więc kupić coś gotowego i przy okazji sprawdzić, co moje ukochane polskie marki mają do zaoferowania. Podczas dermokonsultacji Sylveco wybrałam sobie odżywczy peeling marki Vianek, a ponieważ zrobiłam zakupy za łącznie ponad 50 zł, otrzymałam w prezencie drugi – z serii ujędrniającej. Jak wypadły?

IMG_5630.png

Zacznę od tego, że nie widzę pomiędzy nimi różnicy w konsystencji i działaniu. Oba są peelingami cukrowymi – drobinki cukru zatopione zostały tutaj w kilku olejach, w szczególności w oleju sojowym (Glycine Soja Oil). Cukru było w nich dla mnie nieco za mało – wolę mocniejsze drapanie, więc przed każdym użyciem dosypywałam sobie łyżeczkę lub dwie zwykłego, białego cukru. W ten sposób otrzymywałam porządne drapidło, zwiększając jednocześnie wydajność. 😉 Uważam, że gdyby nie moje dosypywanie cukru, byłoby z nią raczej krucho. Za minus uważam też dość małe opakowanie – w takiej cenie chętnie przygarnęłabym na przykład 250 ml produktu. 

IMG_5634IMG_5650IMG_5654.png

Dużą ilością cukru łatwo się podrapać i podrażnić skórę, dlatego starałam się nie przyciskać mocno produktu, a posuwać się delikatnymi, kolistymi ruchami po całym ciele. Efekt, jak to po peelingu gruboziarnistym, był widoczny natychmiast – martwy naskórek został usunięty, a wyłoniła się gładka skóra. Dodatkowo, obecność olejów delikatnie odżywiała i natłuszczała skórę. Produkty nie pozostawiały lepkiej warstwy, ale subtelną powłoczkę, bardzo przyjemną. Nie sprawiała problemu podczas ubierania się czy nakładania później balsamu do ciała.

Peelingi różniły się zapachem. Kiedy po raz pierwszy otworzyłam wersję odżywczą, chciałam zjeść zawartość. Pachniała jak dopiero co wyciągnięte z pieca delikatne ciasto morelowe. Cudo. Nie jestem w stanie oddać słowami, jak pachnie ten peeling – to trzeba poczuć. Sprawiał mi wielką przyjemność pod prysznicem. Wersji ujędrniającej używałam z mniejszym entuzjazmem, zapach wydawał się sztuczny i niestety, nie malinowy. To nic – nie było źle, po prostu miał wspaniałego poprzednika. 🙂

Gdzie możecie je kupić? W tak wielu sklepach stacjonarnych i internetowych, że nie będę w stanie ich wszystkich wymienić. Są coraz szerzej dostępne i to bardzo dobra wiadomość. Marka Vianek przygotowała na swojej stronie opcję wyszukania punktów w danej miejscowości → KLIK. Ja podam Wam linki do produktów w sklepie producenta:

► Odżywczo-wygładzający peeling cukrowy (17,99 zł/ 150 ml)

INCI: Glycine Soja Oil, Sucrose, Glyceryl Stearate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Glyceryl Laurate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene, Linalool

► Ujędrniająco-wygładzający peeling cukrowy (27,99 zł/ 150 ml)

INCI: Glycine Soja Oil, Sucrose, Glyceryl Stearate, Rubus Idaeus Seed, Oenothera Biennis Oil, Cera Alba, Glyceryl Laurate, Tocopheryl Acetate, Cinnamomum Zeylanicum Bark Oil, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid, Ci 77491

1 myśl w temacie “Vianek, Odżywczo-wygładzający peeling do ciała & Ujędrniająco-wygładzający peeling do ciała”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s