DIY: Truskawkowa pomadka do ust

IMG_0557

Powiem Wam, że gdybym mogła zamieszkać w magazynie z półproduktami i całymi dniami odmierzać, mieszać, rozpuszczać, to chętnie przystałabym na taką propozycję. 🙂 Domowe DIY mocno mnie wciągnęło. Im więcej razy podejmuję się przygotowywania własnych produktów, tym większą wiedzę na temat proporcji, konsystencji, właściwości i sposobu obchodzenia się ze składnikami zdobywam. Na Waszą prośbę przenoszę się z przepisami z Instastories na bloga – będzie czytelniej, zdjęcia będą lepszej jakości i śmiało możecie dodać sobie upatrzone przepisy do zakładek.

Korzystam z różnych przepisów: czasem z Internetu, a czasem swoich własnych, wymyślanych na poczekaniu. W tym wpisie pokażę, jak przygotować prostą, czteroskładnikową i uwaga: TRUSKAWKOWĄ pomadkę do ust 🙂 Przepis pochodzi ze strony sklepu Ecospa i znajdziecie go pod tym linkiem: klik. Ecospa jest kopalnią pomysłów, bo przy każdym składniku wyświetlają się receptury z jego użyciem. A mnie nie trzeba długo przekonywać 😀

IMG_0409IMG_0396

 

Potrzebne składniki:

wosk pszczeli, bielony2 g

masło z mango, rafinowane – 3 g (lub 3 ml)

olej z nasion truskawki, nierafinowany – 3 g (lub 3,5 ml)

witamina E 0,1 g (2-3 krople)

 

Komentarz odnośnie składników:

* Po kliknięciu na nazwę każdego z półproduktów zostaniecie przeniesieni do sklepów, z których pochodzą te, z których ja korzystałam. Absolutnie nie musicie wykorzystywać składników z tych samych sklepów 🙂

* Najczęściej pojawiającym się pytaniem o składniki jest: gdzie polecam je kupować? Ja kupuję w Ecospa albo w e-naturalne – wszystko zależy od tego, czego aktualnie potrzebuję i który sklep wypada korzystniej cenowo 🙂 Ecospa ma produkty, których nie znajdę w e-naturalne i na odwrót. W tej chwili oba te sklepy lubię jednakowo. Mam zamiar poznać też kilka innych miejsc z półproduktami.

* Możecie korzystać z żółtego wosku pszczelego i nierafinowanego masła z mango. Zaletą wykorzystania rafinowanego masła i bielonego wosku jest fakt, że w zasadzie nie wpływają na smak i zapach końcowego produktu – przebija tutaj tylko truskawka 🙂 Ja jestem na etapie, gdzie chcę wypróbować różne postacie tych samych składników i w przepisach będą pojawiać się i rafinowane, i nierafinowane.

Masło z mango:

IMG_0414

Wosk pszczeli:

IMG_0424

 

Sposób przygotowania:

Rozpoczynam od odmierzenia 2 gramów wosku pszczelego. Przepis ze strony Ecospa podaje też ilość w płatkach, ale nie ufałabym tej mierze, bo moje płatki mają różne wielkości i gdy wsypałam z ciekawości 34-35, tak jak sugeruje sklep, waga pokazała niewiele ponad pół grama 😛

Wosk pszczeli to najtrudniejszy do rozpuszczenia składnik i gdybym w międzyczasie nie robiła zdjęć do wpisu, to pewnie tuż po wsypaniu go do zlewki zaczęłabym go rozpuszczać. Możecie tak zrobić, a możecie rozpocząć rozpuszczanie dopiero po odmierzeniu wszystkich potrzebnych półproduktów.

IMG_0428IMG_0431

 

Do wosku dodaję następnie 3 g masła z mango.

IMG_0438

 

Kolejny krok to dodanie 3 g oleju z nasion truskawek – to on jest odpowiedzialny za zielonożółty kolor pomadki i za jej przepiękny smak i zapach.

IMG_0455

 

Na koniec jeszcze 3 krople witaminy E, wykorzystywanej często jako konserwant tłuszczów.

IMG_0467

Po wsypaniu/wlaniu do zlewki wszystkich składników należy je rozpuścić w kąpieli wodnej. Wstawiam zlewkę do miseczki i zalewam wrzątkiem przestrzeń wokół niej. Moja rada: róbcie to ostrożnie. Oczywiście ze względu na temperaturę wody, ale także ze względu na fakt, że zlewka ze składnikami jest bardzo lekka i zbyt duża ilość wody może ją unieść, zlewka przechyli się i nabierze wody – mówię z własnego doświadczenia, bo zdarzyło mi się to nie raz 😉

IMG_0476

Po przygotowaniu kąpieli wodnej intensywnie mieszam zawartość zlewki, aby przyspieszyć rozpuszczanie. Zawartość powinna zmienić się w intensywnie żółty, przezroczysty płyn.

IMG_0479IMG_0484IMG_0488IMG_0497IMG_0504

Po rozpuszczeniu wszystkich składników należy przelać masę do opakowania na pomadkę. Należy to zrobić dość szybko, bo masa na pomadkę zastyga ekspresowo, czego dowodem jest wygląd zlewki po przelaniu 😀

IMG_0523IMG_0526IMG_0530IMG_0542

Niestety, o ile przygotowanie pomadki jest bardzo łatwe, o tyle wyczyszczenie zlewki jest już trudniejszym zadaniem;)

IMG_0520

Voilà, gotowe! Teraz należy tylko poczekać na stężenie masy w opakowaniu, co nie zajmuje zbyt wiele czasu, ale możecie wstawić gotowy produkt do lodówki, żeby to przyspieszyć. Jeszcze jedna sprawa: kiedy robiłam ten produkt po raz pierwszy, nie miałam jeszcze opakowań na pomadki, dlatego uznałam, że wykorzystam słoiczek. Masa po zastygnięciu jest stanowczo za twarda, żeby wygodnie jej używać, więc nie polecam tego rozwiązania. Opakowania na pomadki kupiłam tutaj.

I jak, skusicie się na skorzystanie z przepisu? 🙂

 

PS. Chciałabym, żeby osoby zainteresowane przepisami wypowiedziały się na temat tego wpisu – czy coś byście w nim zmienili, dodali, odjęli? Czy jest wystarczająco czytelny? A może jest w sam raz i tak powinny wyglądać kolejne przepisy? Chętnie posłucham Waszego zdania; może to być w komentarzu tutaj/na Instagramie albo w wiadomości prywatnej. To specyficzny rodzaj postów i Wasze zdanie będzie dla mnie pomocne.

Pozdrawiam! Ewelina

2 myśli w temacie “DIY: Truskawkowa pomadka do ust”

  1. Wszysyko opisane krok po kroku. Jasno i prosto. Tak jak lubie. Podoba mi się przepis a Ty przedstawiałas go w klarowny sposób ze nie idzie cZegoś nie zrozumieć. Dla mnie bomba 💪💜

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s