Ekocuda 2019. Które produkty najbardziej mnie interesują?

Jestem podekscytowana do granic możliwości, bo już wkrótce moje ulubione wydarzenie – największe targi kosmetyków naturalnych w Polsce, czyli Ekocuda. Wybieram się na edycję warszawską i już wstępnie zaplanowałam, że zrobię z tego prawdziwy czas dla siebie i spędzę w Warszawie aż 3 dni, aby nie tylko na spokojnie odwiedzić targi, ale również sklepy stacjonarne kilku marek. Jan Barba, Purite, Yope, Fridge i Ministerstwo Dobrego Mydła – takie są moje wstępne plany.

Poza zakupami, wykorzystam ten wyjazd do oddania producentom szklanych opakowań i do poznania kosmetyków, których jeszcze nie będę kupować, ale które siedzą w mojej głowie i w przyszłości być może na ten zakup się zdecyduję. 🙂

W tym wpisie przedstawię Wam wszystkie produkty, które mnie interesują. To nie jest lista zakupów, a lista kosmetyków (i nie tylko!) którym po prostu chcę się bliżej przyjrzeć, poznać konsystencję, zapach, porozmawiać o nich. To, co rzeczywiście kupię, wyklaruje się krótko przed targami. Przejrzę kosmetyczkę, zobaczę, czego mi brakuje i czego będzie mi brakować wkrótce. Myślę, że rzeczy, których ostatecznie ze sobą nie przywiozę, trafią na listę zakupów na kolejnej, wiosennej edycji (i kolejnej jesiennej), zatem nic straconego. A teraz: do dzieła!

Produkty są posortowane markami, a ich kolejność jest (prawie) przypadkowa 🙂

HAGI

Marka Hagi całkiem niedawno wypuściła na rynek serię dla dzieci. Ja dzieci nie mam, ale chętnie kupuję takie kosmetyki dla siebie. U Hagi mam zamiar kupić żel do mycia ciała. Drugi produkt, któremu się przyglądam, to świeca sojowa o nazwie La Playa. Producent porównuje jej zapach do sączenia drinka na plaży, co bardzo mnie zachęca. 🙂 Znajdziemy tu mieszankę olejków eterycznych z limonki, grejpfruta i mięty z kokosową nutą. Dla mnie brzmi świetnie. Jesienią i zimą stawiam najczęściej na otulające zapachy, ale nie mogą być ze mną przez cały czas, bo będę miała ich dosyć, więc takie przełamanie powinno być strzałem w dziesiątkę.

Żel do mycia: 35 zł/250 ml (sklep)

Świeca: 54 zł/240 g (sklep)

EZTI

Pozostając w temacie świec: gdy tylko zobaczyłam tę o zapachu ciasteczek z masłem orzechowym u Ezti, bez zastanowienia dopisałam ją do listy. Koniecznie muszę ją poznać! Nigdy nie kupowałam zbyt wielu świec, bo zużywam je dość wolno, jednak w tym roku mam dziką ochotę na wypełnianie domu pięknym zapachem. Z chęcią zapoznam się też z ofertą dyfuzorów, które są nowością w asortymencie tej marki (niestety, nie zostawię linka, bo nie są jeszcze dostępne online – widziałam je tylko na Instagramie).

Świeca: 84,90 zł (sklep)

PLANTEA

Ta marka zaskarbiła sobie mój duży szacunek za rewelacyjny żel do mycia twarzy (recenzowałam go tutaj). Jej poznawanie rozpoczynałam natomiast od zestawu próbek, w którym znajdowało się więcej produktów i które zasiały we mnie wielką chęć wypróbowania wszystkich preparatów Plantea. Niektóre już mam, ale niektóre jeszcze przede mną. Następne na liście znajdują się: suchy olejek do ciała i peeling do twarzy i ciała. A przede wszystkim rozmowa z założycielami i to będzie mój główny cel odwiedzin stoiska Plantea. 🙂

Olejek: 96 zł/100 ml (sklep)

Peeling: 94 zł/200 ml (sklep)

MYDŁO STACJA / 4 SZPAKI / BROOKLYN GROOVE

Mydło Stację odwiedzę, aby poznać dwa kosmetyki: dezodorant i hydromanil. Ten pierwszy ma zapach grejpfruta i bazuje na ałunie oraz oliwie magnezowej. Zwykle stosuję dezodoranty na bazie sody, więc jestem bardzo ciekawa tej odmiany. Podoba mi się, że posiada wygodny aplikator. Waham się pomiędzy nim, a dwoma sodowymi egzemplarzami marek Brooklyn Groove oraz 4 szpaki. Być może kupię dwa z tych trzech. Liczę też na to, że 4 szpaki zdążą już wtedy wprowadzić do sprzedaży odżywkę do włosów w kostce. Jeśli tak będzie, to i ją dopiszę do swojej listy 🙂 Hydromanil to natomiast bardzo ciekawa substancja nawilżająca. Cuda słyszałam o jej właściwościach i planuję sprawdzić jej działanie na własnej skórze.

Dezodorant: 45 zł/50 ml (sklep)

Hydromanil: 29 zł/30 ml (sklep)

HERBS&HYDRO

Jak się domyślacie, u Herbs&Hydro zakręcę się wokół szamponów w kostce. Po fantastycznym szamponie od 4 Szpaków mam ogromny apetyt na więcej, a ta marka jest jedną z najbardziej chwalonych. Nie wiem jeszcze, czy aby na pewno coś kupię, bo mam w szafce jeszcze kilka szamponów, które chcę zużyć. Bardzo, bardzo się staram, aby nie robić dużych zapasów i redukować te istniejące. A jak już kupię, te pewnie ze trzy naraz, aby przygotować recenzję porównawczą 🙂 Być może trafią na chciej-listę dla wiosennej edycji, ale koniecznie już teraz muszę je choć zobaczyć i powąchać 🙂

Szampony do włosów: 43-60 zł (sklep)

LUSH BOTANICALS

Moja ukochana marka Marzę o tym, aby wreszcie poznać osobę, która za nią stoi i cieszę się, że ten moment wkrótce nadejdzie. Oczywiście mam zamiar przywieźć do domu małe co nieco. Zbieram opakowania po produktach Lush Botanicals – mam już prawie 10, a do listopada powinnam zdążyć z uzbieraniem dokładnie tylu. Zwrócę je marce, a zasady są takie, że za 10 oddanych buteleczek można wybrać dowolny produkt z jej oferty. Jestem już prawie zdecydowana i sądzę, że wybór padnie na serum olejowe Beyond Time. Ostatnio wyjątkowo rzadko korzystam z typowo olejowych formuł, jednak zarówno z powodu zimy, jak i ogólnie większego obecnie zapotrzebowania na okluzję, to może być dobry pomysł (np. aby używać go jako dodatek do lekkiego serum, bo nie przepadam za olejami solo). Niedawno pokazywałam Wam też na Instagramie próbki, o które poprosiłam podczas ostatnich zakupów u tej marki. Planowałam wybrać jakiś krem na zimę i sądzę, że postawię na Starlight. Mam też wielką ochotę na powrót do rewelacyjnego olejku Goodbye Dirt. To cud, że jeszcze o nim nie opowiadałam (miałam go latem, a wtedy uciekałam od tematu pielęgnacji twarzy, jak tylko mogłam). Pora nadrobić zaległości 🙂

Serum Beyond Time: 245 zł/30 ml (sklep)

Krem Starlight: 225 zł/50 ml (sklep)

Olejek Goodbye Dirt: 155 zł/100 ml (sklep)

AJEDEN

W ofercie Ajeden pojawiło się sporo osobliwych hydrolatów. Na moją listę trafiły dwa z nich: kokosowy (mam w planach przerobić go na jakąś fajną mgiełkę do włosów) oraz wetiwerowy (uwielbiam wetiwer w perfumach i jestem ogromnie ciekawa, jak wypadnie w hydrolacie).

Hydrolat kokosowy: 36 zł/100 ml (sklep)

Hydrolat wetiwerowy: 42 zł/100 ml (sklep)

KLAREKO

Ekocuda to nie tylko kosmetyki dla skóry, ale również te dla domu 🙂 U Klareko zaopatruję się w środki czystości od dawna. Bardzo polecam ich musy czyszczące. Tym razem wypróbuję GARmydło, czyli mydło do zmywania, kostkę odplamiającą, a także produkty do zmywarki: sól oraz tabletki.

GARmydło: 19,90 zł/110 g (sklep)

Kostka odplamiająca: 17,90 zł/120 g (sklep)

Tabletki do zmywarki: 44,90 zł-124,90 zł (sklep)

Sól do zmywarki: 9,90 zł – 24,90 zł (sklep)

BLACK SHEEP

Pozostanę w temacie środków czystości. Tutaj mam dość spore plany zakupowe i na pewno nie przywiozę z Warszawy tego wszystkiego – wybiorę tylko kilka rzeczy. Jedyne pewniaki to mydło do mycia naczyń i kostka odplamiająca Klareko. Jeśli pojemność plecaka mi na to pozwoli, dorzucę jeszcze koniecznie mus czyszczący Black Sheep. Ta marka zdążyła już zdobyć moje zaufanie swoim serum do prania i galaretką do zmywania 🙂 W ofercie mają teraz balsam do naczyń. On również mnie korci, ale tak jak mówię – muszę coś wybrać i nie chcę musieć jechać na targi z walizką 😛 Liczę po cichu, że te rzeczy uda mi się kupić nieco wcześniej, bo podczas malutkich targów Natural Beauty we Wrocławiu.

Mus czyszczący: 18 zł (sklep)

Balsam do naczyń: 14 zł (sklep)

ZIELKO

Z Zielko sytuacja ma się podobnie, jak z Black Sheep – liczę na ich obecność we Wrocławiu. Wtedy kupię cały zestaw ich produktów (gdybyście ich jeszcze nie znali – to kolejna z marek Sylveco :)). Jeśli to się jednak nie wydarzy, to w Warszawie zaopatrzę się tylko w pastę czyszczącą.

Zestaw środków czystości: 75 zł (sklep)

Pasta czyszcząca: 19,99 zł (sklep)

NATU

Marka Natu wreszcie się zlitowała i wyprodukowała balsam do ciała o tym samym zapachu, co ich cudny peeling. Mam zamiar kupić oba z nich 🙂 Peeling miałam tylko w postaci miniatur i byłam zachwycona zarówno jego działaniem, jak i kokosowo-waniliowym zapachem (ciasteczkowym, słodkim, bardzo przyjemnym).

Peeling: 39 zł/250 ml (sklep)

Balsam: 39 zł/200 ml (sklep)

RESIBO

Do Resibo wpadnę po krem do rąk. Miałam już jedno opakowanie, dobrze się spisał i zasługuje na to, aby do niego wrócić. Więcej na jego temat powiedziałam w tym wpisie.

Krem do rąk: 29 zł/75 ml (sklep)

SHY DEER

Właśnie korzystam z emulsji do oczyszczania tej marki i jestem bardzo zadowolona. Do tego stopnia, że być może poczekam jeszcze z powrotem do mojego ukochanego mleczka Fridge i sięgnę po drugie opakowanie. Marka wprowadziła na próbę wersję w szkle i to tę mam zamiar wybrać. Chętnie poznam także konsystencję serum nawilżającego i ostatnią nowość, czyli balsam brązująco-pielęgnujący. Być może skuszę się na niego wiosną/latem, więc dobrze już teraz wiedzieć, o czym mowa.

Emulsja: 67,90 zł/200 ml (sklep)

Serum: 98 zł/30 ml (sklep)

Balsam: 91,90 zł/200 ml (sklep)

SVOJE

U Svoje mam nadzieję upolować miseczkę do rozrabiania masek. Bardzo brakuje mi dedykowanego naczynia i porządnej łyżeczki.

Miseczka + szpatułka: 39 zł (sklep)

NATURAL SECRETS

Oj, ta marka coraz bardziej mnie ciekawi, a nowość, którą ostatnio przygotowano (aktywne serum korygujące o pięknym składzie) zwróciła na nią moją uwagę o wiele mocniej niż zwykle. Chcę się również dowiedzieć, co to za esencja, o której wiele osób wypowiada się w tak pozytywnym tonie.

Esencja: 84,99 zł/100 ml (sklep)

Serum korygujące: 149 zł/20 ml (sklep)

SENSUM MARE

O Sensum Mare robi się ostatnio coraz głośniej, przede wszystkim na YouTube i gdy usłyszałam o nich po raz n-ty, sama spojrzałam na ich stronę internetową (siła Internetu). Na Ekocudach chcę obadać całą ofertę 😉 (Link)

LA-LE

W asortymencie La-Le pojawiły się ostatnio produkty, które nie są typowo kosmetyczne: mgiełka do poduszki, kurkomowo-miętowa pasta do zębów oraz płyn do płukania i czyszczenia zębów. Nie widzę ich obecnie na stronie sklepu, ale odsyłam Was do wpisów na Instagramie producenta: mgiełka, pasta, płyn. Liczę na to, że spotkam je na targach, bo najchętniej przygarnęłabym wszystkie trzy.

SZCZOTĄ

Jestem wielką fanką szczotkowania ciała na sucho (ale moja systematyczność jest niestety marna). Nie poddaję się jednak 🙂 Gdy zobaczyłam szczotkę Willy u Szczotą, od razu dopisałam ją do listy zakupów. Czegoś takiego szukałam – ma przede wszystkim wygodną rączkę, a takich szczotek ze świecą szukać. Na targach sprawdzę jeszcze swoje odczucia po zobaczeniu jej na żywo i jeśli nic mnie nie zniechęci, to chętnie ją kupię.

Szczotka Willy: 59 zł (sklep)

BABO

Muszę koniecznie wypróbować żel do mycia twarzy Babo!

Żel do mycia twarzy: 49 zł/250 ml (sklep)

BYDGOSKA WYTWÓRNIA MYDŁA

U Bydgoskiej Wytwórni mydła zaopatrzę się w maskę do włosów z bananem i spiruliną. Mam ją na oku już od czasu premiery.

Maska: 59 zł/200 ml (sklep)

MOJA FARMA URODY

Tutaj planuję zakupów jednego lub dwóch ziołowych octów – jako płukanka do włosów będą jak znalazł 🙂 Podczas ostatnich Ekocudów w Gdańsku kupiłam ocet ziołowy, o którym pisałam tutaj (wspominam tam również o celu, w jakim go używałam).

Octy: 34-39 zł (sklep)

SOAP SZOP

Puder myjący, scruby do działa, zapowiedziany szampon w kostce i seria Yen o zapachu bzu i agrestu – tego wszystkiego będę dotykać na Ekocudach u Soap Szop 🙂 Jedna z Was napisała mi, że peeling Modżajto chłodzi tak mocno, że po prysznicu jest superzimno, więc raczej nie zdecyduję się na niego już teraz, ale sama idea produktu o zapachu mojito bardzo do mnie przemawia 🙂

Scrub Modżajto: 49 zł/250 ml (sklep)

Scrub Yen: 49 zł/250 ml (sklep)

Balsam Yen: 45 zł/120 ml (sklep)

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA

Kupuję niemal wszystko, co produkuje Ministerstwo Dobrego Mydła, no cóż… 😀 Marka zapowiada sporo nowości, ale nie podaje jeszcze dat premier. Liczę, że do Ekocudów pojawi się już pasta myjąca lub szampon w kostce. Na pewno zakręcę się także wokół balsamu w sztyfcie Banan. Wypróbowałam już pozostałe trzy i mam ochotę kontynuować znajomość 🙂 O sztyftach Ministerstwa pisałam tutaj.

Sztyft Banan: 56 zł/75 g (sklep)

PURITE

Purite planuję odwiedzić przede wszystkim stacjonarnie. Interesuje mnie ich linia Selected, w której powstało 5 nowych kosmetyków do twarzy. Kupiłam dwa z nich (krem pod oczy oraz maskę), ale ciekawią mnie formuły pozostałych. Chętnie zaopatrzyłabym się także w krem do rąk (miałam już kiedyś wersję miętową, teraz chodzi mi po głowie rozmarynowa), a także w lotion do włosów z fitokeratyną.

Krem do rąk: 47 zł/50 g (sklep)

Lotion do włosów: 59 zł/50 ml (sklep)

ECO BY SONYA

W tym roku kupiłam sporo produktów tej marki, ale szczerze mówiąc, mam ochotę na wszystkie 🙂 W jej przypadku również skupię się na poznaniu formuł, aby w przyszłości łatwiej było mi zadecydować o zakupie. Najbardziej ciekawią mnie: serum nawilżające, krem pod oczy oraz krem do rąk.

Serum nawilżające: 145 zł/50 ml (sklep)

Krem pod oczy: 180 zł/20 ml (sklep)

Krem do rąk: 92 zł/75 ml (sklep)

STOJO

Stojo to składany kubek wielokrotnego użytku. Staram się nie kupować zbyt wielu ekologicznych gadżetów, bo mogę się bez nich obejść (słomki czy woskowijki), ale myślałam o braku kubka w tak wielu sytuacjach, że pora w jakiś zainwestować. Nie chcę szklanego, a możliwość składania tego ze Stojo kupiła mnie od razu 🙂 Celuję w delikatny róż, taki jak na zdjęciu.

Kubki Stojo: 64,90 zł (sklep)

SZMARAGDOWE ŻUKI

Cerasus i Achillea – brzmi poetycko, prawda? A to nazwy produktów, którym mam zamiar bliżej przyjrzeć się na stoisku Szmaragdowych Żuków 🙂 Pierwszy z nich to olejowe serum antyoksydacyjne, które zawiera moje ulubione, „jagodowe” oleje: z jagód, czarnej porzeczki, truskawki, maliny. Drugi kosmetyk to natomiast krem do twarzy do cer tłustych i mieszanych.

Serum: 189 zł/20 ml (sklep)

Krem: 89 zł/30 g (sklep)

Czy Wy też wybieracie się na Ekocuda z konkretnym planem? Czy może planujecie spontaniczne zakupy? 🙂

Pozdrawiam ciepło,

Ewelina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s