Ekocuda, Warszawa 16-17 listopada 2019 – relacja

Wrocław Główny, 6:17. Gdy kładłam się spać w czwartkowy wieczór, wiedziałam, że to zbójecka godzina na taki wyjazd, ale w piątek obudziłam się jeszcze przed budzikiem, o 4:20. To chyba ekscytacja nie dała mi spać dłużej, bo ów pociąg miał mnie dowieźć prosto do Warszawy, na kolejną edycję targów Ekocuda. 🙂 To wydarzenie, na które zawsze oczekuję w ogromną niecierpliwością, które uwielbiam i o którym kilka dni przed rozpoczęciem mówiłam wręcz na okrągło. Jeśli jeszcze nie udało się Wam odwiedzić tego naturalnego raju, to zachęcam, aby wybrać się chociaż raz. Gwarantuję, że nie będzie ostatnim 🙂

To moja dotychczas najbardziej udana edycja. Marzyłam o poznaniu osoby, która stoi za kosmetykami, które tak uwielbiam i spełniło się – podeszłam do stoiska Lush Botanicals, gdzie powitała mnie przemiła właścicielka marki. To takie wspaniałe, że na Ekocudach można poznać twórców. Nie każda marka jest reprezentowana przez szefostwo ;), ale wiele z nich tak i doceniam to o wiele bardziej niż tylko wystawienie kilku pomocników, bo nikt tak nie opowiada o produktach i nie „czuje” ich, jak osoby, którym na nich najmocniej zależy. Przy stoisku Lush Botanicals spotkałam także kilka innych osób, w tym Edytę, która obdarza mnie dużym wsparciem. Pozdrawiam serdecznie 🙂 Przekucie wirtualnych znajomości w rzeczywistość to dla mnie wielkie wydarzenie. To właśnie te spotkania sprawiły, że uznaję targi za tak udane.

Ciekawa jestem statystyk z zakończenia targów. Zawsze podawana jest liczba osób, które je odwiedziły i z edycji na edycję jest ich coraz więcej. Nieprawdopodobne tłumy to powód do narzekań wszystkich odwiedzających, choć przyznam Wam, że kiedy ja pojawiłam się na Ekocudach (sobota, jakoś po 14:00), liczba osób na metr kwadratowy nie była zbyt szokująca 😉 Mogłam spokojnie podejść do wielu stoisk i chętnie z tego skorzystałam. Lubię zagadywać do producentów, lubię też prawić komplementy, więc chętnie ich nimi obdarowywałam (np. markę Plantea za świetny żel do mycia twarzy – recenzowałam go tutaj). Dowiedziałam się o paru nowościach, które mają pojawić się w przyszłym roku (będzie się działo) i wyhaczyłam też kilka tych, które dopiero co weszły do sprzedaży (jak esencja Mydło Stacji czy tropikalne masło do ciała Shy Deer). Poczyniłam też spore zakupy, zarówno kosmetyczne, jak i niekosmetyczne. Zaprezentowałam je na Instagramie, dokładnie tutaj 🙂 Mój plan był taki, aby nie zamawiać już niczego przed świętami czy w Black Friday, a korzystając z okazji, jak najwięcej kupić stacjonarnie (oszczędzi mi to kartonów i wypełnień). Wszystkie kosmetyki pakowałam do własnej torby. Chyba każda z marek dysponowała papierowymi torebkami, ale ja postanowiłam zrezygnować i z nich, bo byłyby jedno-, dwurazowe.

Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. Atmosfera była wspaniała. Zarezerwowałam sobie na targi całe popołudnie, dlatego mogłam spokojnie spacerować między stoiskami i podziwiać znane i nieznane. Pośpiech też powoduje, że takie wydarzenia widzi się inaczej. A teraz zostawiam Was już tylko ze zdjęciami, które zrobiłam. Nie chcę się rozgadywać, sami zobaczcie, jak to wygląda 🙂 Mam nadzieję, że oddałam choć część piękna Ekocudów.

Dziękuję targom Ekocuda za mały upominek 🙂 To zestaw Mokosh z serii Wanilia z tymiankiem. Oj, długo o niej rozmyślałam, więc jest trafiony w punkt. W skład wchodzą: peeling, balsam do ciała i olejek rozświetlający. Moje motto brzmi: „Produktów do ciała nigdy za wiele” 😀 Połączenie wanilii z tymiankiem wydaje mi się interesującą kompozycją zapachową, nie omieszkam więc otworzyć któregoś z nich przy najbliższej okazji. Ostatnio dużo u mnie Mokosha, bo kupiłam na jesień dwa z ich balsamów do ciała (żurawinowy i melonowo-ogórkowy). Znacie je? 🙂

Ściskam, Ewelina

4 myśli w temacie “Ekocuda, Warszawa 16-17 listopada 2019 – relacja”

  1. Ewelino, przepiękna fotorelacja. Podpisuję się pod tym co napisałaś. Mam identyczne odczucia co do targów – spotkań, rozmów, zakupów i ekscytacji całym wydarzeniem (choć myślałam, że to tylko mnie dotyczy😉) Jesteś jednak lepiej zorganizowana, bo mnie (tym razem) nie udało się odwiedzić tylu stoisk. Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s