Masaż (szczotkowanie) ciała na sucho

Nazwa zabiegu i wyobrażenie o nim chyba nie przynoszą przyjemnych myśli, a koleżanka powiedziała mi kiedyś, że moja szczotka wygląda jak ta dla konia. 😉 Ale uwierzcie, masaż ciała wykonywany ostrą szczotką to jeden z lepszych zabiegów dla ciała.

IMG_4469

Zmagam się z rogowaceniem mieszkowym, czyli nadmiernym rogowaceniem ujść mieszków włosowych, przez które skóra wygląda na mającą wieczną gęsią skórkę, jest szorstka i sucha. Całkowite wyleczenie nie jest chyba w tym przypadku osiągalne, za to złagodzenie objawów – jak najbardziej. Moja wizyta u dermatologa skończyła się przepisaniem maści zawierającej mocznik oraz radą, aby złuszczać naskórek samodzielnie, za pomocą peelingów. Sama doczytałam też, że przypadłość może być spowodowana niedoborem witaminy A, dlatego poszłam tym tropem i tym sposobem wpadłam na maść z witaminą A, która bardzo mi pomaga. Na posterunku znajduje się zawsze peeling cukrowy (o tym, jak go przygotowuję, przeczytacie TUTAJ) i balsam/ masło do ciała, które ma je nawilżać. IMG_4475

IMG_4486

Litry kremów, maści, peelingów – a najbardziej skuteczna okazała się szczotka! Jest ze mną od roku i zostanie jeszcze długo. Zapewnia skórze gładkość, którą ciężko osiągnąć tradycyjnymi metodami. Złagodzenie „gęsiej skórki” widziałam już po kilku użyciach. Czasem różnie u mnie ze systematycznością, ale staram się wykonywać masaż szczotką choć raz dziennie. Skóra staje się nie tylko przyjemnie wygładzona, ale także świetnie przygotowana na wchłonięcie kosmetyków, które stosuję po szczotce. Krążenie jest pobudzone, a skóra dostaje jakby zastrzyku energii. Słyszałam wiele o wspaniałych efektach w zwalczaniu cellulitu – nie przekonałam się co prawda na własnej skórze, ale widząc efekty na ramionach i przedramionach, wierzę w nie i planuję wprowadzić do pielęgnacji masaż całego ciała. Wszystkie źródła podają, że masaż należy wykonywać zawsze w stronę serca.

Moja szczotka to produkt firmy Fridge. Została wykonana z końskiego włosia.

Cena: 65 zł (KLIK)

Domowe SPA – przydatne akcesoria

Domowe SPA – kojarzy się z chwilą dla siebie, dla swojego ciała i zmysłów. Nawet jeśli mamy czas tylko na peeling lub pedikiur, a nie na całą serię zabiegów, to i tak czujemy się świeże, zadbane i kobiece. 

Przedstawię dzisiaj kilka akcesoriów, które domowe SPA czynią szybszym i skuteczniejszym.

IMG_0036

1. Tarka do stóp (Pat&Rub, 25 zł)

Moje stopy zawsze były dość zaniedbane. Nie przywiązywałam większej wagi do ich wyglądu, a kiedy zaczynałam mieć z tego powodu wyrzuty sumienia – stosowałam krem, który jednak nie pomagał. Dopiero dzisiaj wiem dlaczego – podstawą pielęgnacji stóp jest ścieranie zrogowaciałego naskórka. Żaden krem nie przebije się przez tak szybko i grubo narastający naskórek. Dla szybkiego efektu wypróbowałam rewelacyjne skarpetki peelingujące. Skóra stóp była po nich jak nowa, nie poradziły sobie jednak do końca ze skórą samych pięt. Tutaj z pomocą przychodzi tarka – w kilka minut sprawia, że stopy są jak nowe. Tarka to najlepsza inwestycja w skórę stóp, szczególnie teraz, w letnich miesiącach. 🙂


2. Rękawica Kessa (Organique, ok. 25 zł)

Tradycyjna marokańska rękawica, wykonana z ziarnistej tkaniny. Przepięknie peelinguje ciało – jest dość ostra, ale skuteczna i stosowana na mokro nie zrobi nam krzywdy. Oczyszcza skórę, pobudza krążenie (wspaniały dodatek do walki z cellulitem). Bardzo wygodna w użyciu.


3. Ostra szczotka (Fridge, 55 zł)

Znacie szczotkowanie ciała na sucho? Jeśli nie – najwyższa pora się z nim zaprzyjaźnić. To kolejny sprzymierzeniec w walce z cellulitem i numer jeden wśród zabiegów wygładzających skórę i poprawiających ukrwienie. Pamiętajcie, żeby szczotkowanie wykonywać od dołu do góry, w kierunku serca. Odkąd jej używam, moje rogowacenie mieszkowe zdecydowanie łagodnieje, skóra jest gładsza i wygląda wyraźnie lepiej.