Ulubieńcy 2018

2018 w kontekście pielęgnacji był dla mnie rokiem szczególnym. Moją kosmetyczkę zasiliły kosmetyki, w których przepadłam bez reszty i do których albo już wróciłam (nawet więcej niż raz), albo zamierzam wrócić jak najszybciej. Powroty to wcale nie taka prosta sprawa: rynek kosmetyków naturalnych (szczególnie polski!) jest przebogaty i jego szeregi co rusz zasilają kuszące nowości. Lubię wiedzieć, co w trawie piszczy i lubię odkrywać nieznane. Nie kieruję się zasadą „lepsze jest wrogiem dobrego”, a „dobre jest wrogiem lepszego” i dlatego powrotów było u mnie z reguły mało, ale w ubiegłym roku zaszła duża zmiana.

A więc dziś: o moich prawdziwych hitach. O kosmetykach, które polecam każdemu, kto zapyta mnie o zdanie, które wciąż wspominam na Instagramie, za którymi wypatruję oczy w Internecie, i na targach. Takich, które z przyjemnością powitam ponownie.

Miłej lektury 🙂

Czytaj dalej „Ulubieńcy 2018”

Ulubieńcy marca 2018

IMG_0039.JPG

Lubię marzec. Kojarzy mi się z nadejściem wiosny, słońca, długich dni i samych dobrych rzeczy 🙂

W tym roku przyniósł też kilka dobrych kosmetyków. Mam zasadę: „nazywaj ulubieńcem dopiero po długim stosowaniu”, dlatego pokazane produkty nie są ze mną tylko od marca, a zdecydowanie dłużej i prawdę mówiąc, zaraz się skończą 😀 Będę je bardzo dobrze wspominać, a niewykluczone, że również kupię ponownie (krem do stóp to chyba nawet całkiem niedługo). Czytaj dalej „Ulubieńcy marca 2018”