Czarszka, Regulujący balsam do mycia twarzy

IMG_8461.JPG

Już od dawna nie widziałam tak pożądanego produktu, jak balsam Czarszki. Urządzano polowania na niego, szarpał nerwy wielu osobom, powodował burze emocjonalne 😀 Do dziś każda partia sprzedaje się na pniu – Czarszka wrzuca balsamy do sklepu w każdą sobotę, a chyba jeszcze żadna partia nie przetrwała do poniedziałku (albo niewiele przetrwało) 😉 Mnie udało się go kupić w spokoju. Wybrałam wersję regulującą, bo najlepiej pasowała do moich ówczesnych potrzeb. Dostępne są jeszcze dwie inne wersje: aksamitna (klik) i ultradelikatna (klik). Od niedawna można kupić też zestaw 3 miniatur po 30 ml (klik).

Czy dla mnie też okazał się być taki wspaniały? O tym w dzisiejszym wpisie. Czytaj dalej „Czarszka, Regulujący balsam do mycia twarzy”

Ulubieńcy 2017

Z przyjemnością zabieram się do tworzenia tego wpisu – już nie mogę się doczekać, kiedy opowiem Wam o moich ulubieńcach. 🙂 Znajdą się tutaj przede wszystkim kosmetyki, ale nie może zabraknąć również paru odkryć „niekosmetycznych”. 

Tego roku spodobało mi się sporo produktów, ale tutaj opowiem tylko o tych, które zawojowały moją pielęgnację i do których na 100% wrócę lub już wróciłam. Mimo, że wiele rzeczy okazało się być nawet bardzo dobrymi, to ocena „bardzo dobry” nie kwalifikuje ich do ulubieńców – musi to być ocena „celująca”. 🙂 Czytaj dalej „Ulubieńcy 2017”

Zakupy – Black Friday 2017

IMG_9063.JPG

Miałam długą listę produktów, które chciałam kupić pod koniec roku – na Instagramie pokazywałam Wam już kilka rzeczy z Ministerstwa Dobrego Mydła (klik), a także z drogerii Kontigo (klik). Byłam tak nastawiona na ten koniec roku, że zużyłam lwią część kosmetyków, jakie miałam do tej pory i w niektórych kategoriach zaczynało mi ich powoli brakować. Ale to dobrze, bo od razu będę mogła się wziąć za nowości 😛 Czytaj dalej „Zakupy – Black Friday 2017”

Pielęgnacja stóp – moje sposoby

Pielęgnacja stóp, obok stosowania kremu pod oczy i szczotkowania ciała na sucho, była zawsze, nomen omen, moją piętą achillesową. O ile z kremem pod oczy dałam już sobie radę i wszedł na stałe do mojego pielęgnacyjnego rytuału, o tyle pozostałe dwa elementy wciąż nie mogą wejść mi w krew, mimo że jestem świadoma, jakie doskonałe efekty przyniosą.

Postanowiłam z tym zawalczyć i mocno mobilizowałam się, żeby zacząć dbać o stopy, efektem czego tego lata mogłam z przyjemnością je „pokazywać” 🙂 W tym wpisie opowiem Wam, jak utrzymuję ich dobry wygląd i polecę kilka produktów.

IMG_8426.JPG Czytaj dalej „Pielęgnacja stóp – moje sposoby”